niedziela, 15 stycznia 2017

XXV Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Moi drodzy Czytelnicy! Dziś gra XXIII Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ja już mam czerwone serduszko. Jeśli Wy go jeszcze nie macie to koniecznie wyjdźcie z domów i poszukajcie ludzi z identyfikatorem i puszką. 


Liczy się każda złotówka. A jak co roku tak i tym razem cel jest szczytny. 

"Dla ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom".

Zróbmy razem coś żeby pomóc potrzebującym. I nie oglądajmy się tylko na rząd, NFZ czy lekarzy. Do tych ostatnich jak co roku apeluję o zwykłą ludzką życzliwość i zrozumienie innych. Niestety w placówkach leczniczych czy przychodniach na ogół brakuje właśnie życzliwości i humanitarnego podejścia do pacjenta. 

Bądźmy ludźmi i zrozummy tych, którzy albo jeszcze albo już sami sobie pomóc nie mogą. 

Ja też kiedyś grałem. 20 lat temu wziąłem po raz pierwszy udział w tej wspaniałej i jakże pomocnej inicjatywie. Teraz już tylko kibicuję, ale co roku dbam o to, żeby zasilić jakąś kwotą konto WOŚP. W tym roku na pewno dam więcej niż zwykle!


Pomagajmy! I nie pozwólmy sobie żeby niektórzy zawłaszczyli sobie wszystko co nas otacza! Również dobro! Niech Ci, którzy plują Owsiakowi w twarz zapamiętają sobie, że dobro, ale też zło... powraca! 

Bądźmy dumni z tego, że dzięki nam ratowane jest ludzkie życie i zdrowie!

wtorek, 27 grudnia 2016

Zakwas na barszcz czerwony 2016

Barszcz czerwony to jedna z moich ulubionych zup. Na pewno będzie on smacznym elementem imprez sylwestrowych lub kojącym nektarem na Nowy Rok, kiedy niektórych dopadnie syndrom "dnia następnego". Do jego przygotowania potrzebny nam będzie zakwas. Oto przepis:

- 2 kg buraków czerwonych,
- kilkanaście ząbków czosnku,
- 6 liści laurowych,
- kilka ziaren ziela angielskiego,
- kawałek chleba razowego na zakwasie (przylepka -  piętka, różnie to nazywamy),
- 3 litry przegotowanej wody,
- 3 łyżki stołowe soli kuchennej.

Czosnek obieramy i kroimy w plasterki.


Buraki oczyszczamy, myjemy, i kroimy albo w plastry albo w małe kawałki. Przygotowujemy liście laurowe i ziele angielskie.


W kamionce lub słoju układamy warstwę buraków, na nią warstwę czosnku i znów warstwę buraków i czosnek. Dodajemy ziele angielskie i liście laurowe.

W międzyczasie przygotowujemy zalewę. W 3 litrach przegotowanej wody rozpuszczamy 3 łyżki stołowe soli. Kiedy woda trochę ostygnie zalewamy nią buraki i czosnek. Dodajemy również "przylepkę" chleba razowego na zakwasie.

Naczynie nakrywamy ściereczką lub gazą i zabezpieczamy gumka. Odstawiamy na 3-4 dni w ciepłe miejsce. Po tym czasie zakwas powinien być gotowy.


Smacznego!

piątek, 23 grudnia 2016

Kapusta z grochem 2016

Jednym z typowych dań, serwowanych podczas kolacji Wigilijnej jest groch z kapustą. Z uwagi na smak tej potrawy polecam ją do podawania nie tylko na Wigilię ale również w czasie całego roku. To proste w przygotowaniu danie może nam np. zastąpić ziemniaki do obiadu. Poniższy przepis jest moją własną wariacją na temat kapuchy i grochu!!

Składniki!

- 1/2 małej główki kapusty białej,
- 400 g kiszonej kapusty (bez marchewki - takiej jak do bigosu),
- 250 g połówek grochu,
- 4 liście laurowe,
- 1 cebula,
- 100 g prawdziwego masła ,
- ziele angielskie,
- sól i pieprz.

Pierwszym krokiem jest namoczenie na całą noc grochu. Kilka razy przemywam połówki ziaren, a następnie zalewam je ciepłą, przegotowaną wodą. Dbam też o to, żeby groch był cały czas przykryty wodą. Jeśli wchłonie całą wodę to trochę jej dolewam.


Następnego dnia szatkujemy białą kapustę i gotujemy ją z niewielką ilością wody, do momentu kiedy będzie miękka.


Obieramy i szatkujemy jedną cebulę. Kiszoną kapustę kroimy, przekładamy do garnka i dolewamy trochę soku z kapusty kiszonej. Kupujcie kapustę w sprawdzonych sklepach z warzywami. Poproście też sprzedawcę, żeby dolał do kapuchy trochę soku z beczki. Z uwagi na to, że dodaję biała kapustę nie odsączam i nie płuczę kapusty kiszonej!!!

Do kiszonej kapusty dodajemy liście laurowe i kilka ziaren ziela angielskiego. Cebulę podsmażamy na maśle (ok. 50 g) i dodajemy do kiszonej kapusty. Następnie wszystko razem gotujemy na wolnym ogniu do momentu, aż kapusta będzie miękka. 


W tym samym czasie gotujemy groch. Uwaga!!! Musi on być gotowany do miękkości w tej samej wodzie, w której się moczył!!! Poza tym nie wolno dopuścić do rozpadnięcia się grochu.


Na koniec wszystkie składniki razem mieszamy, dodajemy resztę masła oraz sól i pieprz do smaku i gotujemy na bardzo małym ogniu przez ok. 5 minut. Potrawa jest już gotowa do podania.


Smacznego!

czwartek, 22 grudnia 2016

Śledzie w oleju 2016

Już pojutrze Wigilia Świąt Bożego Narodzenia. Podczas kolacji będziemy na pewno spożywać dużo ryb, w ty śledzie pod różnymi postaciami. Dziś zapraszam na bardzo prosty przepis na śledzia w oleju.

Składniki:

- 500 g filetów śledziowych,
- mleko do namoczenia śledzi,
- 12-16 liści laurowych,
- garść ziela angielskiego,
- 2 duże cebule (lub 3 średnie),
- świeżo mielony pieprz,
- ok. 250 ml oleju rzepakowego.

Filety musimy na kilka godzin lub na noc namoczyć w mleku, żeby nie były zbyt słone! Po odsączeniu filety kroimy w paski szerokości ok. 2 cm. Cebulę obieramy i kroimy na kawałki, w talarki lub w kostkę, jak kto lubi.


Przygotowujemy litrowy słoik, ziele angielskie i liście laurowe. Najpierw na dnie słoika układamy warstwę cebuli, na to kładziemy pokrojone śledzie (jeden filet). następnie zasypujemy to ok. 8 ziarnami ziela oraz 4 liśćmi laurowymi. I tak układamy po kolei wszystkie warstwy. Co drugą warstwę posypujemy świeżo mielonym pieprzem.


W tym przepisie jest mnóstwo cebuli! Zresztą ziela i liścia laurowych jest też całe mnóstwo.Ale to one dodadzą smaku śledziom więc nie wolno ich żałować.

Jak już ułożymy wszystkie warstwy to całość zalewamy olejem rzepakowym.


Smacznego! Wesołych Świąt!!!

środa, 21 grudnia 2016

Śledzie w sosie miodowo-musztardowym 2016

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Czas już powoli zacząć się przygotowywać do kolacji wigilijnej i do świątecznego ucztowania. W Wigilię w moim domu nigdy nie jadło się mięsa. Na stole królowały za to ryby, w tym śledzie, podawane pod różnymi postaciami. Dziś chciałbym podzielić się z Wami przepisem na śledzie w sosie miodowo-musztardowym. Ale w troszkę innej wersji niż rok temu.

Składniki:

- 400 g filetów śledziowych,
- 1 cebula,
- 3 małe ogórki konserwowe,
- 2 łyżki ostrej musztardy,
- łyżka stołowa gęstej śmietany,
- łyżka stołowa majonezu,
- łyżka stołowa miodu,
- sól i pieprz do smaku,
- gorczyca do posypania śledzi,
- mleko do wymoczenia śledzi.

W sklepie wybieramy ładne płaty śledziowe. Ważne żeby były dość grube i błyszczące.


Kroimy je wedle uznania, w kostkę lub niewielkie podłużne kawałki. Wkładamy je do pojemnika z zamknięciem. 


Teraz obieramy i kroimy cebulę.


Pokrojoną cebulę przekładamy do pojemnika ze śledziami i całość zalewamy mlekiem. Zostawiamy na kilka godzin lub na noc w lodówce. Dzięki moczeniu w mleku śledzie nie będą zbyt słone, a cebula lekko zmięknie.



Po tym czasie śledzie i cebulę odsączamy. Teraz czas na sos. Wszystkie jego składniki  łączymy w miseczce (musztarda, śmietana, majonez, miód). 


Obieramy konserwowe i kroimy je w drobną kostkę.


Pokrojone ogórki dodajemy do sosu. Wszystko ze sobą porządnie mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. 


Pokrojone śledzie i cebulę układamy w pojemniku i polewamy je przygotowanym uprzednio sosem. Całość posypujemy gorczycą. 


Śledzie przechowujemy w lodówce w zamkniętym naczyniu lub pojemniku.

Smacznego!

niedziela, 11 grudnia 2016

Jajka faszerowane

Dziś idziemy za ciosem. Wczoraj na blogu opublikowałem przepis na roladki z łososia. Podawałem je z jajkami faszerowanymi. Dlatego też dziś zapraszam na przepis na kolejną łatwą w przygotowaniu przekąskę. 

Składniki:

- 6 jajek,
- 150 g szynki konderwowej,
- 100 g sera żółtego,
- 2 ogórki kiszone,
- 2 szalotki lub 1 mała cebula,
- mały pęczek koperku,
- 2 łyżki stołowe majonezu, 
- 1 łyżka pikantnej musztardy (opcjonalnie),
- sól i pieprz do smaku.

Jajka gotujemy na twardo i studzimy. 
 
Szynkę kroimy w drobną kostkę.



Ser ścieramy na drobnej tarce.


Ogórki i szalotki (lub cebulkę) drobno szatkujemy lub kroimy w mała kostkę. 


Jajka kroimy na pół i wyjmujemy żółtka. Z białe mamy małe łódeczki, które za chwilę będziemy faszerować. 


Z szynki, sera, żółtek, szalotek cebuli) i ogórka  robimy farsz. Mieszamy dokładnie wszystkie składniki,, dodajemy poszatkowany koperek i majonez. Nastęepnie doprawiamy do smaku świeżo mielonym pieprzem i solą. Żeby wzmocnić smak farszu możemy dodać do niego trochę ostrej musztardy.


Tak przygotowaną masą faszerujemy nasze jajeczne łódeczki. 


Smacznego!

sobota, 10 grudnia 2016

Roladki z łososia

Czasami musimy na szybko przygotować jakąś fajną przekąskę dla gości, którzy zjawią się u nas za pół godziny. Czasu mało, pomysłów brak... A może jednak? Jeśli macie w lodówce wędzonego łososia, majonez i serek biały, a do tego czosnek i szczypiorek w ciągu kilkunastu minut przygotujecie smaczną i elegancką przekąskę. 

Kubek serka mieszamy z pokrojonym pęczkiem szczypiorku, 2 łyżeczkami majonezu i 2 ząbkami czosnku przeciśniętego przez praskę. Całość doprawiamy do smaku solą i pieprzem.


Plastry łososia wędzonego rozkładamy na folii spożywczej tak, aby stworzyć z nich jednolity kawałek kształtem przypominający prostokąt. Łososia delikatnie smarujemy masą z serka i dodatków. Następnie ostrożnie zwijamy łososia w rulon. Technika jest dowolna, ale ta, którą zwija się rolki sushi może być bardzo pomocna. Rożnica jest taka, że zamiast matki mamy folię spożywczą. Łososiowy wałek kroimy następnie ostrym nożem na kawałki o szerokości ok. 2 cm. Będzie się on łatwiej kroił jeśli gotowy wałek dobrze schłodzimy. Ale jeśli goście już w drodze na pewno nie będziemy mieć na to czasu.


Ja nie miałem i też wyszło fajnie, a przede wszystkim smacznie! 

Roladki z łososia możemy podawać np. z jajkami faszerowanymi tak, jak widać to na poniższym zdjęciu.  Przepis na jajka znajdziecie na blogu już jutro :-)


Smacznego!

niedziela, 20 listopada 2016

Śledź w sosie tatarskim

Śledzie to tanie i zdrowe ryby. Są bogatym źródłem witamin A, D, E, B 6 i B 12. Ponadto zawierają dużą ilość potasu, żelaza, cynku miedzi, fosforu i jodu. Dodajmy do tego jeszcze zdrowe kwasy jedno- i wielonienasycone.  Co prawda solone płaty mają sporo sodu, ale można się go pozbyć poprzez moczenie ryb w wodzie lub mleku. Ja preferuję ten drugi sposób. 

Jednym z moich ulubionych sposobów podawania śledzia jest zrobienie sałatki z tą pyszną rybą. Oto przepis na jedną z nich: śledź w sosie tatarskim.

Składniki:

- 400 płatów śledzi,
- mleko do wymoczenia płatów,
- 3 ogórki kiszone własnej roboty,
- 1 duża cebula czosnkowa, 
- kilka marynowanych grzybów (kapelusze),
- majonez,
- świeżo mielony pieprz,
- w razie konieczności odrobina soli.


Śledzie moczyły się w mleku całą noc. Po odsączeniu płaty kroimy w paski lub w kostkę i przekładamy do miseczki. Następnie drobno szatkujemy cebulę. Ja użyłem akurat czosnkowej. Dodajemy ją do śledzi.


Podobnie postępujemy z ogórkami kiszonymi i marynowanymi grzybkami.


Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy.


Dodajemy majonez i doprawiamy całość świeżo mielonym pieprzem. W razie potrzeby lekko solimy, ale ja tego nie zrobiłem. Majonez, ogórki, ryby czy grzybki są wystarczająco słone.
 

Jeśli lubicie możecie do takiej sałatki dodać tez pokrojone w drobną kostkę jabłko czy zielony groszek konserwowy. Nie zapomnijcie skropić jabłka cytryną lub octem jabłkowym. Wtedy na pewno nie ściemnieje.  

Smacznego!

poniedziałek, 7 listopada 2016

Sałatka z makrelą

Makrela to bardzo smaczna ale i zdrowa ryba. Zawiera dużo kwasów Omega 3 i Omega 6, co ważne w odpowiednich dla zdrowia proporcjach. Oprócz tego cechuje ją spora zawartość selenu odpowiedzialnego w naszym organizmie m.in. za odporność oraz ochronę przed działaniem wolnych rodników. Od czasu do czasu lubię zjeść wędzoną makrelę. Na ogół dodaję ją do sałatek z surowych warzyw, które jadam na kolację. Czasem jednak przygotowuję z tej ryby sałatkę. Oto przepis!

Składniki:

- 1 spora wędzona makrela,
- 4 jajka ugotowane na twardo,
- 3 kiszone ogórki, najlepiej własnej roboty,
- 1 średnia cebula zwykła lub cukrowa albo czosnkowa,
- 1 puszka groszku konserwowego (400/220 g) ,
- świeżo mielony pieprz,
- 1 łyżka stołowa majonezu (opcjonalnie).

Ugotowane na twardo jajka kroimy w kostkę.


Ogórki kiszone również kroimy w kostkę.


Cebulę szatkujemy w dosyć drobną kostkę.


Teraz zabieramy się za makrelę. Najpierw dokładnie obieramy ją ze skóry. Następnie delikatnie  oddzielamy kawałki mięsa. Wybieramy wszystkie ości tak, aby żadna z nich nie trafiła do sałatki. 


Najwygodniej jest podzielić makrelę na pół i wyjąć cały kręgosłup wraz z ośćmi. Te, które pozostaną w mięsie będzie nam stosunkowo łatwo usunąć. 


Następnie wszystkie powyższe składniki oprószamy świeżo mielonym pieprzem i delikatnie mieszamy.


Teraz dodajemy odsączony groszek konserwowy oraz majonez (opcjonalnie). Wszystko razem delikatnie mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy jeszcze świeżo mielonym pieprzem. Jak wspomniałem majonez nie jest niezbędnym składnikiem tej sałatki. Jeśli go nie jadacie to wystarczy po prosu zmieszać wszystkie składniki i sałatka gotowa. Ryba sama w sobie jest tłusta, a wilgoci sałatce dodadzą ogórki, cebula i groszek.


Jak zapewne zauważyliście w składnikach na sałatkę brak jest soli. Nie dodawałem jej. A to dlatego, że sama makrela jest już słona. Poza tym ogórki kiszone też są słone. I chociaż lubię czasami troszkę posolić to jednak tu nie ma potrzeby używania tej przyprawy. 


Smacznego!

czwartek, 3 listopada 2016

Zupa krem z dyni na ostro

Za oknami jesień. O każdej porze roku na stołach królują potrawy specyficzne dla danego okresu. Teraz nadszedł czas na dynie! Dziś zapraszam na przepis na pyszną i jednocześnie pikantną zupę krem z dodatkiem mleczka kokosowego, ostrej papryki, limonki i imbiru!

Składniki na 4 osoby:

- 1 duża dynia,
- kawałek imbiru (ok. 5 cm),
- 2 marchewki, 
- 3 ziemniaki, 
- 4 ząbki czosnku, 
- 2 limonki, 
- ostra papryka (1 mała posiekana lub łyżeczka mielonej),
- pęczek świeżej kolendry,
- łyżeczka suszonej i rozdrobnionej  trawy cytrynowej, 
- 1 puszka (400 ml) mleczka kokosowego,
- sól i pieprz do smaku.

Marchew i ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Zalewamy je niewielką ilością wody i gotujemy do momentu aż będą miękkie.


Kawałek imbiru (ok. 5 cm) obieramy ze skórki i kroimy na talarki lub w kostkę. Kawałki imbiru zalewamy wodą i zagotowujemy. Po kilku minutach wyjmujemy imbir. 


Dynię obieramy i kroimy w kostkę.


Wrzucamy ją do wody po imbirze i zagotowujemy. 


Gdy jest już miękka przelewamy do garnka z dynią ugotowane ziemniaki i marchew. Następnie całość blendujemy.  


Liście kolendry siekamy, podobnie czosnek. Ten ostatni solimy i pozostawiamy na desce na ok. 10 minut żeby puścił sok. Następnie kolendrę i czosnek dodajemy do zupy.


Do całości dodajemy mleczko kokosowe. Teraz czas na przyprawy.  Z limonek wyciskamy sok i wlewamy do zupy. Doprawiamy świeżo mielonym pieprzem i solą. Zupę doprawiamy trawą cytrynową i ostrą papryką.


Całość zagotowujemy i w razie potrzeby dodajemy jeszcze odrobiną soli i pieprzu. 

Zupa gotowa! 


Zupę można podawać z grzankami i startym serem. Można też obsmażyć kawałki piersi kurczaka, ułożyć je na talerzu i zalać zupą. Zamiast kurczaka polecam też krewetki! Jeśli lubicie dodajcie na talerz łyżkę kwaśnej śmietany. 

Smacznego!