wtorek, 28 stycznia 2014

Surówka z selera naciowego

Szukałem wczoraj przepisu na jakąś fajną surówkę z selera naciowego. I klapa! Wszędzie przepisy na przeróżne sałatki, jedna lżejsze inne cięższe, a ja potrzebowałem zjeść sobie SURÓWKĘ z selera do obiadu. Znalazłem tutaj jeden przepis http://kuchniabakino.blox.pl/2013/02/Potrojnie-zielona-surowka-z-salaty-lodowa-selera.html ale nie do końca mi odpowiadał.

Postanowiłem trochę go zmodyfikować. Oto moja wersja surówki z selera naciowego!

Selera obcinamy, myjemy i kroimy w krążki.


Pamiętajmy, że seler naciowy to jedno z najstarszych znanych warzyw. Był używany już w starożytnym Egipcie. Jest on bardzo bogatym źródłem witamin i minerałów. 

Następnie obieramy świeżego ogórka, kroimy go w dosyć drobną (ale nie za drobną) kostkę.


Kolejny krok to pokrojenie cebuli. Szatkujemy ją ale też niezbyt drobno.


Składniki przekładamy do miseczki, dodajemy kilka liści sałaty lodowej (ewentualnie kapusty pekińskiej). Musimy je pokroić w niezbyt długie paski. 

Całość doprawiamy śmietaną 12% (lub jogurtem naturalnym), solą i świeżo mielonym pieprzem. Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy na godzinę do lodówki.


Surówka gotowa! 

Smacznego!

19 komentarzy:

  1. Polecam 3 surówki z kuchni włoskiej:
    - seler, pieczarki
    - seler, pieczarki, parmezan
    - seler, marchewka, koper włoski
    Oczywiście oni robią sos na bazie, oliwy, octu winnego i soli. Ew. sok z cytryny i pieprz Pieczarki surowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Muszę koniecznie spróbować ich wszystkich. Tak, ja też do wielu sałat dodaję jedynie oliwę Extra Virgin. Czasami tez krem z octu balsamicznego :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Ciekawa sałatka zabieram bo zawsze musiałam jeść te zielone patole ugotowanane i kroić sobie sama na talerzu buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, zielone patole gotowane też nie są złe ;) Te w mojej kompozycji są jednak surowe :) Pozdrowienia Marii.

      Usuń
  3. witam :)
    hm ,takie proste a ja nie znałam ani przepisu ani nigdy nie używałam selera naciowego :)
    zatem ubieram się cieplutko i biegnę do sklepu po produkty i do obiadu robię ową sałatkę :)
    wygląda apetycznie :)
    ciepło pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seler ma często łykowate włókna, które trzeba usunąć. Jest b. moczopędny (pamiętacie słynną zupę kapuścianą?). Dobry jako przystawka - takie łódeczki - posmarowany jakąś pastą.

      Usuń
    2. Co do selera naciowego... Nie zgadzam się z Beatą! Może jakieś stare i przerośnięte są łykowate, ale te dostępne w sklepach absolutnie nie. Żadnych włókien nie trzeba usuwać, nie trzeba go też obierać! Troszkę moczopędny jest ale to akurat dobrze! Spójrz Beatko na jego zalety!!! Ile ma witamin i minerałów!!! Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Seler naciowy jest świetny. Kruchutki. Ja robię z sosem vinaigrette.
    Świetna surówka do drugiego dania. Nawet ten seler naciowy sadzony w ogrodzie jest doskonały.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lusiu! Z vinaigrette też na pewno będzie świetny :) Pozdrowienia i serdeczności!

      Usuń
  5. Ooo o tym starożytnym Egipcie to nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! podobno już wtedy zajadali się selerem naciowym. W sumie wcale im się nie dziwię bo jest super smaczny :) Pozdrowienia!

      Usuń
  6. Jak dobrze ,że trafilam na Twojego bloga, ile ciekawych rzeczy czlowiek sie dowie na stare lata,dzięki....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu! Dzięki :) Tak czasami sobie piszę... Jak upichcę coś fajnego albo nowego to staram się dzielić przepisami. Mam nadzieję, że znajdziesz coś smacznego dla siebie i Twoich bliskich :) Pozdrowienia!

      Usuń
  7. MNaim bardzo zdrowa suróweczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Surówka jest i zdrowa i pyszna ;) Żeby była trochę mniej zdrowa można zamiast jogurtu (śmietany) użyć majonezu :) Z Kieleckim będzie jeszcze smaczniejsza, chociaż mniej zdrowa :) Pozdrowienia!

      Usuń
  8. A ja dodałam do tego jeszcze 2 jabłka pokrojone w kostkę, drobno pokrojony surowy kalafior (malutko, same wierzchy różyczek) trochę soku z cytryny i ciutkę majonezu i czubrzycę, pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Muszę koniecznie spróbować surówkę z Twojego przepisu. A wygląda on bardzo zachęcająco :) Pozdrowienia!

      Usuń
  9. Biorę ten przepis!! Właśnie czegoś takiego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń