wtorek, 27 grudnia 2016

Zakwas na barszcz czerwony 2016

Barszcz czerwony to jedna z moich ulubionych zup. Na pewno będzie on smacznym elementem imprez sylwestrowych lub kojącym nektarem na Nowy Rok, kiedy niektórych dopadnie syndrom "dnia następnego". Do jego przygotowania potrzebny nam będzie zakwas. Oto przepis:

- 2 kg buraków czerwonych,
- kilkanaście ząbków czosnku,
- 6 liści laurowych,
- kilka ziaren ziela angielskiego,
- kawałek chleba razowego na zakwasie (przylepka -  piętka, różnie to nazywamy),
- 3 litry przegotowanej wody,
- 3 łyżki stołowe soli kuchennej.

Czosnek obieramy i kroimy w plasterki.


Buraki oczyszczamy, myjemy, i kroimy albo w plastry albo w małe kawałki. Przygotowujemy liście laurowe i ziele angielskie.


W kamionce lub słoju układamy warstwę buraków, na nią warstwę czosnku i znów warstwę buraków i czosnek. Dodajemy ziele angielskie i liście laurowe.

W międzyczasie przygotowujemy zalewę. W 3 litrach przegotowanej wody rozpuszczamy 3 łyżki stołowe soli. Kiedy woda trochę ostygnie zalewamy nią buraki i czosnek. Dodajemy również "przylepkę" chleba razowego na zakwasie.

Naczynie nakrywamy ściereczką lub gazą i zabezpieczamy gumka. Odstawiamy na 3-4 dni w ciepłe miejsce. Po tym czasie zakwas powinien być gotowy.


Smacznego!

piątek, 23 grudnia 2016

Kapusta z grochem 2016

Jednym z typowych dań, serwowanych podczas kolacji Wigilijnej jest groch z kapustą. Z uwagi na smak tej potrawy polecam ją do podawania nie tylko na Wigilię ale również w czasie całego roku. To proste w przygotowaniu danie może nam np. zastąpić ziemniaki do obiadu. Poniższy przepis jest moją własną wariacją na temat kapuchy i grochu!!

Składniki!

- 1/2 małej główki kapusty białej,
- 400 g kiszonej kapusty (bez marchewki - takiej jak do bigosu),
- 250 g połówek grochu,
- 4 liście laurowe,
- 1 cebula,
- 100 g prawdziwego masła ,
- ziele angielskie,
- sól i pieprz.

Pierwszym krokiem jest namoczenie na całą noc grochu. Kilka razy przemywam połówki ziaren, a następnie zalewam je ciepłą, przegotowaną wodą. Dbam też o to, żeby groch był cały czas przykryty wodą. Jeśli wchłonie całą wodę to trochę jej dolewam.


Następnego dnia szatkujemy białą kapustę i gotujemy ją z niewielką ilością wody, do momentu kiedy będzie miękka.


Obieramy i szatkujemy jedną cebulę. Kiszoną kapustę kroimy, przekładamy do garnka i dolewamy trochę soku z kapusty kiszonej. Kupujcie kapustę w sprawdzonych sklepach z warzywami. Poproście też sprzedawcę, żeby dolał do kapuchy trochę soku z beczki. Z uwagi na to, że dodaję biała kapustę nie odsączam i nie płuczę kapusty kiszonej!!!

Do kiszonej kapusty dodajemy liście laurowe i kilka ziaren ziela angielskiego. Cebulę podsmażamy na maśle (ok. 50 g) i dodajemy do kiszonej kapusty. Następnie wszystko razem gotujemy na wolnym ogniu do momentu, aż kapusta będzie miękka. 


W tym samym czasie gotujemy groch. Uwaga!!! Musi on być gotowany do miękkości w tej samej wodzie, w której się moczył!!! Poza tym nie wolno dopuścić do rozpadnięcia się grochu.


Na koniec wszystkie składniki razem mieszamy, dodajemy resztę masła oraz sól i pieprz do smaku i gotujemy na bardzo małym ogniu przez ok. 5 minut. Potrawa jest już gotowa do podania.


Smacznego!

czwartek, 22 grudnia 2016

Śledzie w oleju 2016

Już pojutrze Wigilia Świąt Bożego Narodzenia. Podczas kolacji będziemy na pewno spożywać dużo ryb, w ty śledzie pod różnymi postaciami. Dziś zapraszam na bardzo prosty przepis na śledzia w oleju.

Składniki:

- 500 g filetów śledziowych,
- mleko do namoczenia śledzi,
- 12-16 liści laurowych,
- garść ziela angielskiego,
- 2 duże cebule (lub 3 średnie),
- świeżo mielony pieprz,
- ok. 250 ml oleju rzepakowego.

Filety musimy na kilka godzin lub na noc namoczyć w mleku, żeby nie były zbyt słone! Po odsączeniu filety kroimy w paski szerokości ok. 2 cm. Cebulę obieramy i kroimy na kawałki, w talarki lub w kostkę, jak kto lubi.


Przygotowujemy litrowy słoik, ziele angielskie i liście laurowe. Najpierw na dnie słoika układamy warstwę cebuli, na to kładziemy pokrojone śledzie (jeden filet). następnie zasypujemy to ok. 8 ziarnami ziela oraz 4 liśćmi laurowymi. I tak układamy po kolei wszystkie warstwy. Co drugą warstwę posypujemy świeżo mielonym pieprzem.


W tym przepisie jest mnóstwo cebuli! Zresztą ziela i liścia laurowych jest też całe mnóstwo.Ale to one dodadzą smaku śledziom więc nie wolno ich żałować.

Jak już ułożymy wszystkie warstwy to całość zalewamy olejem rzepakowym.


Smacznego! Wesołych Świąt!!!

środa, 21 grudnia 2016

Śledzie w sosie miodowo-musztardowym 2016

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Czas już powoli zacząć się przygotowywać do kolacji wigilijnej i do świątecznego ucztowania. W Wigilię w moim domu nigdy nie jadło się mięsa. Na stole królowały za to ryby, w tym śledzie, podawane pod różnymi postaciami. Dziś chciałbym podzielić się z Wami przepisem na śledzie w sosie miodowo-musztardowym. Ale w troszkę innej wersji niż rok temu.

Składniki:

- 400 g filetów śledziowych,
- 1 cebula,
- 3 małe ogórki konserwowe,
- 2 łyżki ostrej musztardy,
- łyżka stołowa gęstej śmietany,
- łyżka stołowa majonezu,
- łyżka stołowa miodu,
- sól i pieprz do smaku,
- gorczyca do posypania śledzi,
- mleko do wymoczenia śledzi.

W sklepie wybieramy ładne płaty śledziowe. Ważne żeby były dość grube i błyszczące.


Kroimy je wedle uznania, w kostkę lub niewielkie podłużne kawałki. Wkładamy je do pojemnika z zamknięciem. 


Teraz obieramy i kroimy cebulę.


Pokrojoną cebulę przekładamy do pojemnika ze śledziami i całość zalewamy mlekiem. Zostawiamy na kilka godzin lub na noc w lodówce. Dzięki moczeniu w mleku śledzie nie będą zbyt słone, a cebula lekko zmięknie.



Po tym czasie śledzie i cebulę odsączamy. Teraz czas na sos. Wszystkie jego składniki  łączymy w miseczce (musztarda, śmietana, majonez, miód). 


Obieramy konserwowe i kroimy je w drobną kostkę.


Pokrojone ogórki dodajemy do sosu. Wszystko ze sobą porządnie mieszamy. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem. 


Pokrojone śledzie i cebulę układamy w pojemniku i polewamy je przygotowanym uprzednio sosem. Całość posypujemy gorczycą. 


Śledzie przechowujemy w lodówce w zamkniętym naczyniu lub pojemniku.

Smacznego!

niedziela, 11 grudnia 2016

Jajka faszerowane

Dziś idziemy za ciosem. Wczoraj na blogu opublikowałem przepis na roladki z łososia. Podawałem je z jajkami faszerowanymi. Dlatego też dziś zapraszam na przepis na kolejną łatwą w przygotowaniu przekąskę. 

Składniki:

- 6 jajek,
- 150 g szynki konderwowej,
- 100 g sera żółtego,
- 2 ogórki kiszone,
- 2 szalotki lub 1 mała cebula,
- mały pęczek koperku,
- 2 łyżki stołowe majonezu, 
- 1 łyżka pikantnej musztardy (opcjonalnie),
- sól i pieprz do smaku.

Jajka gotujemy na twardo i studzimy. 
 
Szynkę kroimy w drobną kostkę.



Ser ścieramy na drobnej tarce.


Ogórki i szalotki (lub cebulkę) drobno szatkujemy lub kroimy w mała kostkę. 


Jajka kroimy na pół i wyjmujemy żółtka. Z białe mamy małe łódeczki, które za chwilę będziemy faszerować. 


Z szynki, sera, żółtek, szalotek cebuli) i ogórka  robimy farsz. Mieszamy dokładnie wszystkie składniki,, dodajemy poszatkowany koperek i majonez. Nastęepnie doprawiamy do smaku świeżo mielonym pieprzem i solą. Żeby wzmocnić smak farszu możemy dodać do niego trochę ostrej musztardy.


Tak przygotowaną masą faszerujemy nasze jajeczne łódeczki. 


Smacznego!

sobota, 10 grudnia 2016

Roladki z łososia

Czasami musimy na szybko przygotować jakąś fajną przekąskę dla gości, którzy zjawią się u nas za pół godziny. Czasu mało, pomysłów brak... A może jednak? Jeśli macie w lodówce wędzonego łososia, majonez i serek biały, a do tego czosnek i szczypiorek w ciągu kilkunastu minut przygotujecie smaczną i elegancką przekąskę. 

Kubek serka mieszamy z pokrojonym pęczkiem szczypiorku, 2 łyżeczkami majonezu i 2 ząbkami czosnku przeciśniętego przez praskę. Całość doprawiamy do smaku solą i pieprzem.


Plastry łososia wędzonego rozkładamy na folii spożywczej tak, aby stworzyć z nich jednolity kawałek kształtem przypominający prostokąt. Łososia delikatnie smarujemy masą z serka i dodatków. Następnie ostrożnie zwijamy łososia w rulon. Technika jest dowolna, ale ta, którą zwija się rolki sushi może być bardzo pomocna. Rożnica jest taka, że zamiast matki mamy folię spożywczą. Łososiowy wałek kroimy następnie ostrym nożem na kawałki o szerokości ok. 2 cm. Będzie się on łatwiej kroił jeśli gotowy wałek dobrze schłodzimy. Ale jeśli goście już w drodze na pewno nie będziemy mieć na to czasu.


Ja nie miałem i też wyszło fajnie, a przede wszystkim smacznie! 

Roladki z łososia możemy podawać np. z jajkami faszerowanymi tak, jak widać to na poniższym zdjęciu.  Przepis na jajka znajdziecie na blogu już jutro :-)


Smacznego!